[ ▲ Do góry ▲ ]






























[ ▲ Powrót do listy pytań ▲ ]

























































 

  • Czy są jakieś konkretne terminy, na które należy się zgłaszać, czy po prostu dzwoni się i umawia?
      Proszę podawać preferowane terminy.  Staram się dopasować.
      Najskuteczniejszy jest kontakt mailowy lub SMS-owy, ponieważ podczas pracy rzadko mam możliwość natychmiastowego odebrania telefonu, a jeszcze rzadziej - warunki do prowadzenia uważnej i rzeczowej rozmowy.  Na pozostawiony sygnał odpowiem tak szybko, jak to będzie możliwe.

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Czy osobiście przewodniczysz tym wyprawom, czy może się zdarzyć, że będzie to ktoś inny?
      Nie uprawiam pośrednictwa.  Pracuję osobiście, na ogół w pojedynkę. 
      Natomiast jeśli dopasowanie terminów okazuje się niemożliwe, mogę rekomendować kogoś "z konkurencji".  

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Ile to kosztuje?
      Cena imprezy górskiej zależy od uzgodnionego programu:  rejonu działania, trasy tury / wspinaczki, pory roku oraz liczby dni aktywności.
      W razie aktywności wielodniowej stosuję politykę rabatową.
      Z cenami najczęściej kontraktowanych wycieczek i wspinaczek można zapoznać się poprzez podstronę "WYPRAWY", a z cennikiem kursów regularnych - poprzez podstronę "KURSY".

      Przyjęte jest, że oprócz honorarów dziennych za pracę przewodnika, w ciężar kosztów pokrywanych przez uczestników, wchodzą także opłaty związane z logistyką wyprawy, czyli: zakwaterowanie w schroniskach lub hostelach, koleje linowe, bilety wstępu/wjazdu/parkowania, itp.

      Przedstawione powyżej zasady są jednolite w całym środowisku przewodników wysokogórskich.

      PRZECZYTAJ WIĘCEJ O ROZLICZENIACH ] 

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Chcemy wejść koniecznie we trójkę.    Czy poprowadzisz nas?
      Prowadzenia zespołów trzyosobowych podejmuję się rzadko i niechętnie. Jest bardzo niewiele tras, na których w ogóle jest jeszcze dopuszczone działanie w składzie "3+przewodnik". Chodzi o poziom bezpieczeństwa, który takiemu zespołowi naprawdę trudno zapewnić (nie tworząc jedynie nic nie znaczącej inscenizacji).
      W wysokogórskich partiach Tatr na początku oraz pod koniec sezonu letniego bardzo często występuje zaśnieżenie lub oblodzenie.
      Prowadzenie 3 osób dopuszczam więc tylko przy dobrych, typowo letnich warunkach klimatycznych.
      Wobec tego poza okresem warunków ewidentnie letnich (najczęściej przypadającym między 15 lipca a 10 września) udział JEDNEJ Z TRZECH osób trzeba zawsze traktować jako WARUNKOWY. Tak też stanowią nasze normy zawodowe.
      Zatem jaśli przewidujemy, że skała jest mokra, albo - co gorsza - gdzieś oszroniona lub oblodzona, czy też widać "wątpliwy" - przeczący prognozom - rozwój pogody, to jeden z trzech uczestników MUSI zostać wyłączony z wycieczki. Z taką decyzją przewodnika trzeba liczyć się nawet będąc już w docelowym rejonie. Czyli jedna z trzech osób stawia się na wycieczkę przyjmując na siebie RYZYKO WYŁĄCZENIA Z GRUPY nawet po poniesieniu kosztów logistycznych.
      Dlatego naprawdę lepiej wynająć dwóch przewodników i ewentualnie znaleźć sobie jeszcze jedną znajomą (!) osobę dla utworzenia drugiej dwuosobowej grupy. W takich sytuacjach na ogół mogę dopomóc w znalezieniu DRUGIEGO PRZEWODNIKA (natomiast nie uczestnika, bo nigdy nie kompletuję grup wycieczkowych z osób zebranych losowo).

      PRZECZYTAJ WIĘCEJ ] 


























































  • Czy zapewnisz nam transport? 
      NIE, nie prowadzę usług transportowych, ani też nie trudnię się pośrednictwem takich usług, bowiem wymaga to odrębnych certyfikacji i tym samym wykracza poza obszar moich kompetencji formalnych.  Ja tu jestem wyłącznie przewodnikiem i/lub instruktorem. Moje zobowiązania zawodowe zaczynają się i kończą w terenie wysokogórskim - i tylko taka działalność jest objęta kontraktem oraz moim zawodowym ubezpieczeniem OC.
      Reasumując: uczestnicy powinni zapewnić sobie samodzielnie dojazd w rejon wspólnej aktywności terenowej.

























































  • Czy zapisując się mogę dołączyć do już istniejącej grupy, albo jeśli nie ma takiej możliwości, to czy możesz do mnie dołączyć jakieś osoby?
      W praktyce przewodnickiej z zasady nie kompletuję grup z osób zebranych losowo, a tym samym wzajemnie obcych. Jeśli jest duże parcie na minimalizację kosztu wycieczki poprzez udział większej liczby osób, to utworzenie takiej grupy może spoczywać tylko na uczestnikach i toczyć się na ich wyłączną odpowiedzialność, wraz z solidarnym przyjęciem na siebie - przez każdego (!) z uczestników - skutków w postaci odpowiedzialności finansowej, logistycznej i moralnej z  tytułu wszelkich odstąpień od zakontraktowanego przebiegu wycieczki (vide: Regulamin - Dział 3).

      Uwaga: Poważnie przestrzegam przed kompletowaniem sobie wycieczkowego towarzystwa z osób niebędących dobrymi znajomymi "w realu", np. poprzez media społecznościowe. Ta porada poniekąd dotyczy nie tylko wycieczek z przewodnikiem ...

























































  • Czy w cenie wycieczki jest jakieś ubezpieczenie?
      NIE.  Ubezpieczenie NNW i OC, a także - w przypadku działania poza terytorium RP - ubezpieczenie od kosztów akcji ratowniczych, pozostaje prywatną sprawą uczestnika.  Radzę jednak pamiętać, że w praktyce jest rzeczą niezbędną. Dotyczy to także wszelkiej profesjonalnej pomocy udzielanej po słowackiej stronie Tatr.  Przewodnik nie jest uprawniony do bezpośredniej kontroli polis u uczestników, a jedynie jest zobowiązany do polecenia odpowiedniego ubezpieczenia.  Dlatego wymogi mojego kontraktu ograniczają się do egzekwowania pisemnego oświadczenia o posiadaniu odpowiedniej polisy, nawet bez wnikania w prawdziwość takich poświadczeń - ostatecznie w kwestii ewentualnych opłat każdy dorosły człowiek ma prawo pozostać kowalem własnego losu ...

      Na przewodniku ciąży jedynie obowiązek informacyjny:

      Uczestnik powinien zapewnić sobie odpowiednią polisę - czyli taką, która obejmuje koszty górskich akcji ratowniczych związanych z uprawianiem tzw. sportów wysokiego ryzyka (aktywność - nawet "tylko" turystyczna - w terenie wysokogórskim podlega bowiem takiej kwakifikacji w nomenklaturze ubezpieczycieli).  Przy wykupywaniu takiej polisy ubezpieczeniowej, należy bardzo dokładnie sprawdzić nie tylko to, czy obejmuje ona wszelkie górskie akcje ratunkowe, ale też czy tzw. kwota gwarancyjna jest zdolna w kraju docelowym pokryć koszty choćby przeciętnej akcji ratowniczej z użyciem śmigłowca (uwaga: służby ratownicze naszego południowego sąsiada zatrudniają wyjątkowo kreatywnych księgowych !).

      WIĘCEJ O UBEZPIECZENIACH ] 

      Każdy przewodnik wysokogórski, corocznie weryfikowany i licencjonowany przez federację UIAGM-IVBV-IFMGA, obowiązkowo posiada profesjonalną polisę OC, obejmującą akcje służb ratowniczych na świecie, jednak w żadnym zakresie nie obejmuje ona uczestników prowadzonych przez niego imprez. 

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Pieniądze na konto, czy można do ręki, w dniu spotkania?
      Za wyjątkiem zadatku dopuszczam obie formy opłat. 
      Zadatek pobieram wyłącznie na konto firmowe.
      Szczegóły w Dziale 1. Regulaminu świadczenia usług

      Całość opłaty (cena imprezy pomniejszona o wpłacony zadatek) musi zostać uregulowana przed wyjściem w góry.

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Zaliczka, zadatek ?
      Na rzecz usług przewodnickich oraz instruktorskich pobieram zadatek  - przelewem na konto firmowe. Dopiero od chwili dotarcia zadatku na rachunek bankowy, umowa staje się obustronnie wiążąca.
      Natomiast zaliczki bywają konieczne wówczas, gdy wykonuję jakieś przedpłaty na rzecz aktywności objętych umową, np. tytułem rezerwacji miejsc w schroniskach, biletów, ubezpieczeń, itp.
      Procedura zawarcia kontraktu jest szczegółowo opisana w Dziale 1. Regulaminu świadczenia usług.

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Jaka jest wysokość przedpłat? Jaki jest numer konta bankowego?
      Umowa staje się wiążąca po wpłacie zadatku wysokości 1/3 kwoty ostatecznej (należnej za usługę), jednak nie mniejszego niż 500 zł. na rzecz imprez tatrzańskich i 800 zł na rzecz imprez alpejskich.
      Numer rachunku bankowego prodaję uczestnikowi bezpośrednio (mailem lub SMS-em).  Pozostałe dane firmy (czasem wymagane w formularzach bankowych) znajdują się na mojej stronie internetowej w zakładce "O firmie".
      Procedura zawarcia kontraktu jest szczegółowo opisana w Dziale 1. Regulaminu świadczenia usług.

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Czy dostanę fakturę?
      Na życzenie wystawiam faktury.  Natomiast nie jestem płatnikiem podatku VAT, zatem faktury te nie uprawniają uczestnika do odliczeń VAT.

      UWAGA:
      Faktury wystawiam wyłącznie na tę osobę fizyczną lub prawną, która zawarła ze mną kontrakt, chyba że legitymuje się ona pisemnym pełnomocnictwem spełniającym wszystkie wymogi formalne (określone przez KPC).


























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Kiedy zostaje podjęta decyzja o konkretnej dacie wycieczki?
      Data wyjścia wynika wprost z treści kontraktu. W zamówieniu trzeba jednoznacznie określić cel oraz termin wycieczki lub wspinaczki. Tak określony termin staje się przedmiotem rezerwacji uwierzytelnianej zadatkiem (vide: Regulamin - Dział 1).
      Składając zamówienie na usługę przewodnicką warto ustalić termin rezerwowy.

      CZYTAJ DALEJ ]


























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Czy termin może ulec przesunięciu?
       Czy jest możliwość przełożenia terminu?
      Termin może być przesunięty, szczególnie jeśli wraz z terminem głównym został zamówiony konkretny termin rezerwowy. Komplet informacji na temat rozliczania takich sytuacji znajduje się w "Regulaminie świadczenia usług" (Dział 3).

      Warto wiedzieć, że najczęściej dobrze wychodzi ten, kto nie oddaje walkowera "na własne życzenie". 
      Z racji przyjętej odpowiedzialności, w interesie przewodnika jest dokonanie rzetelnej oceny warunków i podjecie decyzji służących bezpieczeństwu.  Lepiej więc zdać się na jego kompetencję. 

      CZYTAJ DALEJ ]


























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Jak wygląda sytuacja w przypadku złych warunków pogodowych? Co się dzieje, jeśli pogoda w umówionym dniu nie daje szans?
      W razie zastania w dniu wycieczki warunków pogodowych (lub lawinowych) wyraźnie gorszych niż założone (spodziewane) podczas zawierania kontraktu, przewodnik ma prwo zaproponowania celu zastępczego (np. wejścia na inny szczyt), którego realizacja w tych warunkach nie będzie obarczona ryzykiem na nieakceptowalnym poziomie. na ogół pozwala to na satysfakcjonujące wykorzystanie zarezerwowanego dnia i dobre spożytkowanie już poniesionych kosztów logistycznych.

      W razie dyskwalifikujących warunków pogodowych lub lawinowych, albo jakiejś innej fatalnej "siły wyższej" uniemożliwiającej wyjście w góry, postaramy się - w obopólnym interesie - uzgodnić termin alternatywny. W razie niemożności dopasowania się ze strony przewodnika - zadatek jest zwracany w kwocie, w jakiej został uprzednio wpłacony.

      Jeśli przyczyną przerwania tury, odwrotu, albo zmiany, czy skrócenia trasy jest zjawisko obiektywne (na ogół pogoda, lub - szczególnie w zimie - zastane warunki terenowe, śnieżne, lawinowe) to punktem wyjścia do wszelkich dalszych ustaleń musi być zasada, że istotą opieki przewodnickiej (czyli przedmiotem kontraktu) jest profesjonalne zarządzanie ryzykiem, czego naturalnym skutkiem będzie podejmowanie również takich nieatrakcyjnych decyzji. Przewodniowi płaci się bowiem nie "za szczyt", lecz za kompetencję. Zatem w takich przypadkach ostateczny wymiar honorarium uzależniam od stopnia zaawansowania tury oraz komplikacji towarzyszącej także samemu odwrotowi.
      Reguły rozliczenia kontraktu są szczegółowo opisane w Dziale 3. Regulaminu świadczenia usług.

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Jeśli nie zdołam wejść na szczyt, jak będzie wyglądać nasze rozliczenie?
      Niezdolność uczestnika do osiągnięcia zaplanowanego celu (np. wejścia na ustalony szczyt) nie zwalnia go z uiszczenia zapłaty przewodnikowi według obowiązującej stawki.
      W interesie uczestnika jest wcześniejsze zainteresowanie się z faktycznym stanem swojego zdrowia, przygotowanie się kondycyjne, a nawet aklimatyzacyjne (np. przed wyprawą w Alpy - trekking w Tatrach).
      Przewodnik przed podjęciem zadania musi być poinformowany o wszelkich dolegliwościach, czy niesprawnościach osoby, którą ma pod swoją opieką poprowadzić w góry.  Znając ograniczenia podopiecznego, przewodnik niejednokrotnie jest w stanie dobrać taki program wyprawy i przebieg tury, który zapewni osiągnięcie upatrzonego celu górskiego.  Może także przedstawić alternatywny program, który dostarczy równie wiele satysfakcji a także przygotuje uczestnika do skutecznych późniejszych działań.
      Reguły rozliczenia kontraktu są szczegółowo opisane w Dziale 3. Regulaminu świadczenia usług.

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Do kogo należy decyzja o odwrocie?
      Decyzja zawsze należy do przewodnika.  Może być zgodna z życzeniem uczestnika albo - wbrew jego woli. 
      Aleto nie tylko dotyczy kwestii odwrotu.  Zdarzało mi się nie wyrazić zgody na - w mojej ocenie zbyt pochopne - życzenie Uczestnika, by ograniczyć turę albo (innym razem) przerwać, zawrócić.  Proszę wierzyć, że przewodnik na ogół jest w stanie poprawnie ocenić stan fizyczny podopiecznego.  Wszystkie decyzje przewodnika mają w pierwszym rzędzie na celu zapewnienie bezpieczeństwa.  Z drugiej strony - my, przewodnicy, dokładamy wszelkich starań, by tura miała satysfakcjonujący przebieg.  Dlatego, jeśli nie stwierdzam faktycznych przeciwwskazań, staram się przekonać uczestnika do kontynuowania tury, na ogół skutecznie i ku późniejszemu zadowoleniu.   

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Na jakiej podstawie przewodnik decyduje o przerwaniu wycieczki lub zmianie trasy?
      Rozstrzygąjace kryterium nazywa się: bezpieczeństwo
      Podstawowymi czynnikami podlegającymi analizie w aspekcie bezpieczeństwa zespołu, są:
      • warunki meteorologiczne, śniegowe,
      • objawy fizjologiczne,
      • czas (pora) osiągania "punktów kontrolnych". 
      Przekroczenie normatywnego stanu króregokolwiek z tych parametrów jest warunkiem dostatecznym do podjęcia decyzji o zmianie planu tury (zawróceniu, skróceniu, zmianie trasy).  Przewodnik jest zobowiązany do nieulegania naciskom ze strony swoich podopiecznych.

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Za co ja w końcu płacę !?
      Przewodnikowi - za jego kompetencję: techniczną i decyzyjną.  Może ona wyrażać się zarządzeniem przerwania lub zmiany planu tury. W tym rzecz, naprawdę.  
      Reguły rozliczenia kontraktu są szczegółowo opisane w Dziale 3. Regulaminu świadczenia usług.

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Czy musi zebrać się kilka osób, żeby wycieczka odbyła się? Czy działasz z tylko jedną osobą?
      Na niektóre piesze tury wysokogórskie (przede wszystkim w górach lodowcowych), które nie mają charakteru wspinaczkowego przewodnik może "arte legis" prowadzić nawet 3, a niekiedy 4 osoby, mimo że trasy te już wymagają asekuracji (np. z racji obiektywnych zagrożeń - jak przepaścistość czy szczeliny lodowcowe). Ja jednak nie jestem entuzjastą takiej opcji. Na ogół w przewodnictwie technicznym staramy się nie przekraczać liczebności powyżej 2 uczestników.
      Niektóre wspinaczki, szczególnie po drogach trudniejszych niż III w skali UIAA, można odbywać tylko w zespole 1/1.
      Podczas tury narciarskiej (skitouringu) lub zjazdów pozatrasowych, przwodnik może mieć pod opieką nawet do 8 uczestników, przy czym grupy większe niż 4‑osobowe są akceptowane tylko na bardzo łatwych turach, przy sprzyjających warunkach śnieżnych i pogodowych. 
      Tym wszystkim rządzi Regulamin PSPW oraz ... zdrowy rozsądek:  wiele zależy od miejsca, od bieżących warunków (meteorologicznych, śniegowo-lodowych) oraz od oceny poziomu sprawności i dyscypliny uczestników.  Nierzadko zasadne jest ograniczenie liczebności prowadzonej grupy.  W razie potrzeby przewodnicy pracują zespołowo. 
      Osobna sprawa to kursy wspinaczkowe Jako instruktor PZA mam prawo szkolić:
      • w lecie wspinaczkowo w górach - 3 osoby,
      • w lecie turystycznie w górach - 4 osoby,
      • w zimie turystycznie w górach - 6 osób,
      • w zimie lub w górach lodowcowych wspinaczkowo - 2 osoby,
      • w skałkach wspinaczkowo - 4 osoby.
      Szkolenie opiera się na osobnych regulaminach i odmiennych założeniach - jest wieloetapowe i ukierunkowane na pełną samodzielność absolwenta.

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Czy liczba uczestników ma wpływ na cenę?
      Oczywiście.  Honorarium przewodnickie/instruktorskie tylko nieznacznie wzrasta wraz z liczebnością grupy, natomiast jako koszt rozkłada się (wraz z ewentualnymi opłatami za przejazdy i schroniska) pomiędzy uczestników tury.  W praktyce - już w grupie dwuosobowej wydatek przypadający na uczestnika nie przekracza 70% kosztu uczestnictwa samotnego.

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Czy osoba, która się wcześniej nie wspinała, poradzi sobie?
       Czy trzeba już mieć jakieś pojęcie o wspinaczce?

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Czy nie obawiasz się zabrać w góry osobę, o której umiejętnościach nic nie wiesz?
      To zależy od programu.  Istnieją takie trasy wycieczek, a  nawet wspinaczek, na których obaw nie mam - przy założeniu, że nikt z uczestników nie zataił (!) przede mną czegoś istotnego, np. jakiejś choroby, albo... ciąży. Stosowne oświadczenie uczestnika o właściwym stanie fizycznym (zdrowotnym) stanowi obowiązkowy element każdego kontraktu.
      Dla zbezpieczenia udanej realizacji większych przedsięwzięć (np. wejścia na jakiś szczyt alpejski) z osobą wcześniej mi nieznaną, z zasady przeprowadzam elementarne przeszkolenie, oraz turę sprawdzającą w terenie stawiającym podobne wymagania, ale niosącym mniejsze ryzyko obiektywne.

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Jak trudne są proponowane trasy?
      Przede wszystkim:  trasy wycieczek i wspinaczek prezentowane na mojej stronie www nie są jedynymi propozycjami.  Stanowią tylko przykłady.
      Program może być dostosowany do potrzeb, zainteresowania - no i oczywiście - do możliwości uczestnika.
      Zatem mogą to być rzeczy łatwe, trudne, a nawet wybitnie trudne (wymagające od uczestnika bardzo wysokich umiejętności technicznych - wspinaczkowych lub narciarskich). Zwracam jednak uwagę, że świadczę wyłącznie usługi w obszarze kompetencyjnym  PRZEWODNIKA TECHNICZNEGO  oraz  INSTRUKTORA ALPINIZMU  i dlatego nie podejmuję się zadań przewodnickich w terenie dostępnym kompetencyjnie dla Przewodników Tatrzańskich III klasy, czyli np. na znakowanych szlakach turystycznych w lecie (co jednak wcale nie wyklucza lokalizacji szkoleń w takich rejonach).

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Czy jest możliwe zabranie dziecka na wspinaczkę?
      To zależy od wieku dziecka.   Za dolny limit wiekowy uważam 10 lat
      Jestem przygotowany do takich przedsięwzięć, posiadam nawet specjalną uprząż dziecięcą. 
      W grę wchodzą przede wszystkim wspinaczki skałkowe i wycieczki z elementami wspinania lub łatwe via-ferraty (np. Orla Perć w Tatrach). 
      Oczywiście - tylko z udziałem prawnego opiekuna dziecka. 
      Przy planowaniu takiego sposobu spędzenia czasu z dzieckiem w górach, proszę mieć na uwadze, że:
      1. Ten sam teren, który dla dorosłego człowieka nie przedstawia trudności wspinaczkowych, dla dziecka - z racji jego wzrostu - może jawić się zupełnie inaczej: tam gdzie dorosły po prostu wysoko uniesie nogę - z dobrego stopnia na dobry stopień, dzieciak musi wykonać całą sekwencję ustawień i przechwytów, nieraz dość skomplikowaną. 
      2. Na pociechę - dziecko ma zazwyczaj nieosiągalną dla nas, dorosłych, gibkość i dobre "przełożenie" siły do swojego ciężaru. 
      3. Natomiast koniecznie trzeba uwzględniać, że dziecko ma znacznie niższą niż dorosły odporność na czynniki atmosferyczne (wiatr, spadek temperatury) oraz na urazy mechaniczne (delikatny naskórek, cienkie kości, itd).
      4. Dziecko niezmiernie nudzi się i zniechęca na długich monotonnych podejściach; najlepiej dziecko odbiera pobyt w terenie relatywnie trudnym, gdzie jest mocno zaangażowane psychomotorycznie. 
      Generalnie - w kwestii ustalenia programu wspinaczki lub tury z dzieckiem, najlepiej zdać się na doświadczenie przewodnika/instruktora. 

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Czy jest przydatne ukończenie zimowego lub letniego Kursu Turystyki Wysokogórskiej?
      Tak.  Umiejętności wcześniej zdobyte przez uczestnika na pełnowymiarowym KURSIE TURYSTYKI WYSOKOGÓRSKIEJ otwierają przewodnikowi wysokogórskiegmu możliwość zaoferowania bardzo atrakcyjnych tras i celów wycieczek. 

      Zaświadczenie o ukończeniu kursu zgodnego z wytycznymi PZA, wystawione przez którąś z dobrych szkół, jest dla przewodnika wiele znaczącą informacją o zakresie umiejętności uczestnika. 

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Czy prowadzisz szkolenia w zakresie turystyki wysokogórskiej?
      Tak, ale:
      • po pierwsze  - wyłącznie w grupie nie większej niż czteroosobowa (chodzi m.in.  o bardzo staranny nadzór ćwiczeń),
      • po drugie      - obok "KURSÓW REGULARNYCH" proponuję także "SZKOLENIA PROFILOWANE", czyli materiał szczegółowo dobrany do potrzeb i życzeń uczestników.
      Od zakresu wybranych zajęć uzależniony jest ich czas trwania oraz cena.

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Czy trzeba posiadać jakiś sprzęt specjalistyczny (np. buty, itp., itd.), czy wszystko zapewnia organizator?
      Obuwie wspinaczkowe i turystyczne, podobnie jak ubranie górskie - bezwzględnie każdy musi mieć własne.  Tu ważna uwaga: do odbycia tury zimowej lub lodowcowej, bezwzglednie potrzebne są buty o usztywnionej podeszwie, pozwalające na chodzenie w rakach. Obowiązkowo wymagany jest też własny NIEPRZEMAKALNY skafander i własne okulary przeciwsłoneczne.
      Resztę sprzętu osobistego: uprząż, kask (w zimie - czekan, raki, zestaw lawinowy) organizator może nieodpłatnie wypożyczyć.
      Sprzęt wspinaczkowy potrzebny do wspinaczki zespołowej (lina, karabinki, etc.) będzie zapewniony przez przewodnika/instruktora w ramach usługi podstawowej.

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Jak się spakować?
      To w pewnym stopniu zależy od rodzaju przedsięwzięcia - wspinaczka, tura piesza, tura narciarska. 
      Ale w każdym wypadku: oszczędnie - zarówno co do wagi, jak i objętości. 
      Proszę pamietać, że:
      • duży plecak ułatwia spakowanie,
      • duży plecak prowokuje do zabrania zbędnych rzeczy,
      • wychodzimy na turę górską, a nie na salony,
      • ciężki bagaż wyniszczy siły szybciej, niż przypuszczasz,
      • obszerny, wypchany plecak (niezaleznie od ciężaru) wybitnie utrudni poruszanie w skalnym terenie lub zjazd na nartach. 
      • zbyt mały plecak uniemożliwi dołożenie sprzętu dostarczonego przez przewodnika/instruktora (np. kasku, uprzęży) oraz schowanie kijków teleskopowych (np. na czas wspinaczki). 
      Aby odpowiedzieć sobie na pytanie, czy wybrany (albo posiadany) plecak jest właściwej wielkości, należy wypełnić go wszystkimi rzeczami, które zamierzasz zabrać ze sobą.  Wszystkimi - to znaczy również należy tam wsadzić wierzchnią odzież (kurtkę, czapkę, rękawice, etc.), nawet jeśli zamierzsz się w to ubrać na czas podróży.  Oczywiście taką próbę trzeba wykonać w domu, jeszcze przed wyjazdem w góry.  Potem już niewiele poradzimy - wizja porzucania nadmiarowych rzeczy nie wydaje mi się atrakcyjna... 
      Na życzenie, albo w przypadku bardzo nietypowych wypraw, dokładną listę niezbędnego wyposażenia osobistego przesyłam Uczestnikowi e‑mailem.  Jednak na ogół lista wyposażenia nie odbiega od jednej z dostępnych tutaj: Jeśli "towar" nie mieści się w plecaku, wykonaj następujace kroki:
      1. przyjrzyj się krytycznie jego zawartości, znajdź i odrzuć rzeczy niekoniecznie potrzebne (spoza mojego wykazu),
      2. spakuj plecak jeszcze ze dwa razy, wracając do punktu 'A', i dopiero, jeśli naprawdę "nie mieścisz się" -
      3. zdobądź (kup, pożycz) plecak o potrzebnych gabarytach.
      Plecak musi dobrze leżeć na ramionach i plecach, ma być wyposazony w pas biodrowy, nie powinien mieć wielu kieszeni zewnętrznych. Warto też zwrócić uwagę na ciężar własny plecaka; niektóre modele są morderczo ciężkie.

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Czy przewodnik zapewni mi stuprocentowe bezpieczeństwo?
      Ależ nie !   Udzielanie takich gwarancji byłyby dowodem szarlatanerii.   
      Nikt - ani przewodnik, ani instruktor - nie może zagwarantować stuprocentowego bezpieczeństwa. 
      Należy mieć świadomość, że wszelkie formy aktywności górskiej obarczone są ryzykiem kontuzji, choroby lub nawet śmierci.  Wynika ono już z samego faktu przebywania w terenie wysokogórskim.  Zagrażają nam m.in.: upadek z wysokości, uderzenie kamieniem lub lodem, zasypanie w lawinie, wychłodzenie, odmrożenie, wycieńczenie, a w wyższych górach - choroba wysokościowa, obrzęk mózgu, udar.
      Ryzyko poddania tego typu zagrożeniom, uczestnik tury górskiej musi świadomie zaakceptować, abo ... powinien zmienić zainteresowania.
      Zadaniem przewodnika, jak i instruktora, jest możliwie najdalej idąca minimalizacja zagrożeń, przede wszystkim subiektywnych, czyli wynikajacych z niepoprawnych decyzji i zachowań człowieka.  Jednak wymaga to od Uczestników imprezy poważnego podporządkowania się decyzjom i poleceniom przewodnika (instruktora).
      Definicja ryzyka, jakie uczestnik musi zaakceptować i akceptację tę udokumentować (w "Oświadczeniu Uczestnika" odpowiednim dla rodzaju aktywności) jest opisana w Dziale 2. Regulaminu świadczenia usług.

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Czy podczas samodzielnych wypraw mogę posłużyć się techniką asekuracji "podpatrzoną" u przewodnika?
      ABSOLUTNIE NIE ! Strzeż się przed takim pomysłem.  
      I nie chodzi tu bynajmniej o jakiś "copyright"...  Otóż podczas tury, którą odbywasz pod opieką przewodnikia wysokogórskiego, obserwujesz technikę użycia sprzętu asekuracyjnego specyficzną wyłącznie dla pracy przewodnickiej. Zwłaszcza w znanym przewodnikowi i relatywnie nietrudnym terenie zadaniem systemu asekuracyjnego jest zabezpieczanie przede wszystkim uczestnika. Zatem wiele ze stosowanych tam zachowań - nie jest dopuszczone do stosowania nawet w zespołach samodzielnych taterników.  Zakłada się bowiem, że tylko specjalna edukacja, jaką przechodzi przewodnik techniczny oraz wieloletnie doświadczenie alpinistyczne, mogą zapewnić poprawne - czyli bezpieczne - użycie takich technik asekuracyjnych.
      Kto koniecznie chce samodzielnie użyć liny asekuracyjnej, musi nauczyć się normalnej ASEKURACJI LOTNEJ, której nie wolno mylić z asekuracją stosowaną w pracy przewodnickiej! Te osoby zapraszam na odrębne KURSY i SZKOLENIA.

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Czy prawdą jest, że przewodnik asekuruje tylko uczestnika, ale sam praktycznie wspina się "na żywca"?
      I tak, i nie...  Z zasady nie przekraczamy granicy niepotrzebnego ryzyka.  Byłoby to karygodne.  Przewodnik potrafi ocenić teren i warunki.  W zależności od tego dobiera najwłaściwszą metodę poruszania się i operowania sprzętem asekuracyjnym.  Taka "jednokierunkowa" asekuracja, której dotyczy pytanie, nie jest nadużywana.  Jest ona natomiast rzeczywiście typowa, gdy przewodnik pracuje w terenie względnie nietrudnym i przewidywalnym.  Zwłaszcza gdy jest to teren dobrze znany.  Poza tym - przewodnik stosuje owe uproszczone, szybkie metody asekuracyjne tylko tylko tam, gdzie ma bardzo duży "zapas" własnych umiejętności wspinaczkowych w stosunku do technicznej trudności terenu i innych obiektywnych zagorożeń. Wrażenie "ryzykownego żywcowania" przewodnika jest bardzo subiektywne i - rzecz znamienna - zazwyczaj nie wyzwala się u osoby bezpośrenio prowadzonej, lecz u postronnych obserwatorów, widzących całą akcję z odległości uniemożliwiającej orientację w szczegółach.  Klasyczną, pełną asekurację przewodnik stosuje w naprawdę wielu sytuacjach i wówczas trudno taki zespół odróżnić od zwykłych alpinistów.  No, chyba że po szybkości prowadzącego...  

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Czy chodząc "za przewodnikiem" w ogóle mogę sie czegoś dla siebie nauczyć?
      Tak.  Bardzo wiele... przynajmniej w moim towarzystwie. Ja nie obawiam się dzielenia wiedzą i objaśniania czynności, które wykonuję. 
      Jestem przecież także instruktorem alpinizmu, więc belferska natura sama ze mnie wychodzi.  
      Poza tym - nauczam także we własnym interesie: przecież im więcej i lepiej uczestnik potrafi, tym jest mi łatwiej i bezpieczniej w pracy przewodnickiej. 
      Czego się można nauczyć?  Przede wszystkim bezpiecznych zachowań.  Techniki poruszania w trudnym terenie, manipulowania sprzetem.  Kalkulacji sił i dostrzegania utajonego ryzyka.  Po trochu - topografii i orientacji w górach. 
      Ale - tak naprawdę - wszystko tu zależy od samego uczestnika.  Proszę mieć na uwadze, że jednorazowa tura z przewodnikiem znaczącej nauki przynieść raczej nie może.

























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Czy nie obawiasz się, że wyuczony klient usamodzielni się i więcej go nie zobaczysz?

      NIE  - i nigdy na tym nie straciłem.   



























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 

























































  • Czego nie lubisz u uczestnika?

      Nie jest moją rzeczą "lubienie" czy "nielubienie" Klienta.  Natomiast przyznam, że bardzo źle znoszę zadawanie mi pytań BEZ WOLI wysłuchania i zrozumienia odpowiedzi ...
      We wszelkich relacjach objętych moimi usługami nie życzę sobie też politykowania, a już szczególnie "agity" politycznej czy światopoglądowej (nieważne w którą stronę). Góry nie są miejscem na takie rzeczy.

      Ponadto nie toleruję zatajania informacji o stanie zdrowia, czy innego poświadczania nieprawdy (szczególnie w dokumentach towarzyszących korzystaniu z moich usług), jak też wszelkich innych prób oszustwa lub wyłudzenia. O takich - na szczęście bardzo odosobnionych - przypadkach nie waham się informować swoje otoczenie zawodowe (w sposób nienaruszający naszego "mitycznego" RODO, a jednak skutecznie...). 



























































    []     Wróć do listy pytań                                                                                 






























    [ ▲ Powrót do listy pytań ▲ ]




    Copyright © 2010 - 2025 Marek Pokszan